niedziela, 25 sierpnia 2013

Pamiętasz?

Mamo!
- a pamiętasz, jak wbiłam gwóźdź w stopę i nikomu nic nie powiedziałam?
- a pamiętasz, jak połknęłam nasercowe tabletki babci?
- a pamiętasz, jak do pana Antoniego Chmur mówiłam Toni ch..j?;)
- a pamiętasz, jak mi pożyczyłaś na dyskotekę złoty łańcuszek a ja go zgubiłam i przez pół roku ukrywałam to przed tobą?
- a pamiętasz, jak wszyscy mówili, że urodzę dziewczynkę tylko ja jedna czułam, że synek będzie?
Mężu!
- a pamiętasz, jak byłam ubrana na pierwszej randce?
- a pamiętasz, na jaki film mnie zabrałeś do kina a potem się oświadczyłeś?
- a pamiętasz minę swojej mamy jak jej powiedziałeś, że się żenisz?
- a pamiętasz, jak jadąc na wakacje zabłądziliśmy w Gdańsku?;)
- a pamiętasz,  jak przekonywałeś mnie o tym, że piwo jest smaczne i zdrowe?
Synku!
- a pamiętasz, jak uczyłeś się jeździć na hulajnodze i zapomniałeś, jak się hamuje?
- a pamiętasz, dostałeś antybiotyk i się okazało, że uczulony jesteś i spuchłeś jak balon?
- a pamiętasz swój pierwszy "kinder bal?"
- a pamiętasz, jak w parku ptaszek się załatwił na głowę wujka a ty popłakałeś się ze śmiechu?
- a pamiętasz, co powiedziałeś, jak spróbowałeś krewetkę?
Koleżanko!
- a pamiętasz, jak matematyczka mówiła nam "Pamiętaj cholero nie dziel przez zero?"
- a pamiętasz, jak się w Arturze podkochiwałaś i zła byłaś, że on uwagi na ciebie nie zwraca?
- a pamiętasz naszą "bandę"o wdzięcznej nazwie "Piranie"?
- a pamiętasz, jak dla Piotrka wyrzuciłyśmy plecak przez okno w klasie bo na wagary nie chciał z nami iść?
- a pamiętasz, jak chciałaś na moim weselu złapać welon i kostkę skręciłaś, tak się starałaś?;).......
                                

Przeczytałam kiedyś, że życie kończy się wtedy, kiedy nie masz już do kogo powiedzieć "PAMIĘTASZ?"

JA ŻYJĘ!!!! I to słowo sprawia, że czuję się szczęśliwa....


I Wy też jesteście, na pewno!!!

24 komentarze:

  1. I to jest mega ważne żeby mieć wokół siebie osoby z którymi można wspominać te cudne chwile dobre i te pozornie złe. Dużo szczęścia kochana aby nigdy nie znikło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o to chodzi.
      Dziękuję bardzo, pozdrawiam :))))

      Usuń
  2. rzeczywiście,,takie wspominanie może dać wiele radości,,,,ale też czasem bywa bolesne,kiedy nie możesz powiedzieć komuś,kogo już nie ma,,a tak bardzo byś chciała,,,,serdeczności***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Margo, to prawda, że boli, jak nie ma przy nas osoby, z którą chciałabyś powspominać. Jednak wspomnienia o tej osobie są w nas i na pewno są wokół nas tacy, którzy, tak jak my o niej pamiętają, więc wspominać już mamy z kim :)
      CAŁUJĘ:*

      Usuń
  3. Tak naprawdę, to chyba za mało pielęgnujemy nasze wspomnienia. Wszędzie lansuje się tezę życia tu i teraz, a to przeciez przeszłość stworzyła nas takimi, jacy jesteśmy. Lubię takie posty, które skłaniają do refleksji :) Ps. Ten post przypomniał mi też, jak mąż na pierwszą rocznicę ślubu zrobił mi quiz i każde pytanie czynało się od "Czy pamiętasz...?" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz Madziu, jaką Ty szczęściarą jesteś, że możesz na to pytanie odpowiedzieć i jest ktoś, kto Ci je zada i Ty masz komu zadać je też;)
      Ja od niedawna uważam słowo "PAMIĘTASZ" za słowo magiczne...;)

      Pozdrawiam serdecznie :*


      Usuń
  4. To cudowne,kiedy mamy z kim dzielić się wspomnieniami. A jeżeli już nie ma koło nas tych,których kochamy, żyją dzięki nam, w naszych wspomnieniach. :)
    Kasieńko, Twoje posty zawsze skłaniają mnie do zadumy nad moim życiem. Tym razem zastanawiam się co ja mogłabym i komu powiedzieć "Pamiętasz jak ...?". Pozwala mi to uświadomić i naprawdę docenić to co mam i kim jestem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, witam Cię i tu :)))))
      Człowiek jednak moim zdaniem za mało docenia to, co ma. Poprzez stałą gonitwę za rzeczami materialnymi, zapomina o tych przyziemnych.
      Czasem właśnie wystarczy się na chwilę zatrzymać, by coś sobie uświadomić i ważne, żeby za późno na to nie było...

      Bo za pieniądze można mieć, ale nie można być....;)

      Całuję:***

      Usuń
  5. Bo jeśli jest obok nas choć jedna osoba, do której możesz powiedzieć "Pamiętasz", to znaczy, że nie jesteśmy sami, bo człowiekowi samemu ciężko, tak jakby mu się to życie naprawdę kończyło....

    Uwielbiam Cię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to Aniu:)
      Dziękuję Ci bardzo...:)

      Usuń
  6. i pamiętaj że ja u ciebie też bywam :) uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam i się cieszę bardzo :)

      Usuń
  7. Masz całkowitą rację. To co było kiedyś definiuje nas tak samo jak zachowanie w chwili obecnej. Szkoda, że tak wiele osób wstydzi się zadać to pytanie ''pamietasz?'' przyjaciołom/rodzinie.

    Dzisiejsza rzeczywistość wymaga od nas poprawności...a ja uważam, że żyć trzeba tak by było co wspominać ale wstyd o tym mówić (przynajmniej o niektórych rzeczach), bo tylko wtedy można powiedzieć, że się żyje.

    Jak powiedział mój tata: ŻYCIE BEZ FANTAZJI JEST TYLKO ŻYCIEM...

    p.s.
    dziękuję za Twoje odwiedziny u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałaś dokładnie to, o czym myślę - jakbyśmy żyli tylko poprawnie, mieli się na baczności to potem byśmy tylko to wspominali ale czy to by było stuprocentowe życie?
      Żadnych chwil się w życiu nie zaplanuje a najbardziej miło i z uśmiechem się wspomina te sytuacje spontaniczne, których byliśmy uczestnikami i które wywołują szczery uśmiech na naszej twarzy, kiedy ktoś pyta nas lub my kogoś "a PAMIETASZ?....."

      Pozdrawiam i dziękuję :)))

      Usuń
  8. Grunt to pozytywne nastawienie i uśmiech który nigdy nie znika z naszych twarzy :)
    pozdrawiam cieplutko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, to szczęścia ułamek jest, a jak wiadomo, ułamki tworzą całość;)
      Pozdrawiam i zapraszam :)

      Usuń
  9. Takie osoby sa ważne. :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bardzo ważne są i ważne, żebyśmy to sobie wcześnie uświadomili, zanim będzie za późno...
      Dziękuję za wizytę, zajrzałam już w ramach rewizyty ;)

      Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Bez opamiętania zachwycam się Twoimi zdjęciami! Dobrze, że jesteś, że szczęśliwaś! My również tutaj! Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci:*
      Marzyłam o zatrzymywaniu codzienności w kadrach - marzenia się spełniają przecież:)

      Kiedyś zrobię Ci album swoich zdjęć i poślę do Ciebie :)
      Tak....tak zrobię:)

      Usuń
  11. a pamiętasz jak na deccorii kiedyś fajnie bywało ?? a pamiętasz jak na siebie tam wpadłyśmy w morzu innych osób ??? kiedyś w książkach które czytałam lubiłam podkreślać ołówkiem zdania które były mi bliskie ..... po przeczytaniu postów twych rozglądam się za ołówkiem :))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam Filipku, pamiętam...:)
      Dziękuję Ci za te spotkania nasze miłe tam, dzięki którym jesteśmy i tu...i za te słowa Twoje pozostawione u mnie dziękuję...:***

      Usuń
  12. masz rację :))) zrobiłyśmy krok dalej w sieci :))) ja nie żałuję !!!!!poznałam tyle fajnych osób ...a wcześniej myślałam że tak się nie da ...że tylko realnie można się z kimś zaprzyjaźnić ...teraz zmieniam zdanie ...sieć mi się urealnia coraz bardziej :)))) buziaki

    OdpowiedzUsuń