sobota, 3 sierpnia 2013

Pocztówka z podróży

       Jest takie jedno miejsce, do którego uwielbiam podróżować. I przygotowywać się zanadto do tej podróży nie trzeba, i walizek pakować też nie, i nakładów finansowych nie trzeba, jedyne co trzeba, to zamknąć oczy, lub, jak się da, wsiąść w samochód i przejechać kilka kilometrów (dla mnie kilka). To moja ulica w moim małym mieście, ulica z dala od wszelkiego gwaru i zgiełku miejskiego, ulica, na której czas się zatrzymał (dosłownie). Ile razy jadę po tej drodze mam przed oczami wszystkie wydarzenia sprzed lat. Mijam drzewa, które były świadkami naszych dziecięcych ulicznych zabaw, łąki na których zrywaliśmy kwiaty dla naszych mam, ogrody, ludzi, którzy jeszcze są, a którym tylko czas zmalował kilka zmarszczek na twarzy. Wszystko takie realne, takie moje. W powietrzu słychać nasz śmiech, czuć zapach lata, pszczoły brzęczą tak samo, kłosy zbóż dojrzewają w słońcu, pasą się konie, którym na ogrodzeniach pastwiska zostawialiśmy marchewki, gorący piasek parzy w stopy. Dziś, mając chwilę, usiadłam sobie przy tej mojej drodze i mogłabym tak przesiedzieć dzień cały. Nic się zanadto tu nie zmieniło...
Tylko domy koleżanek, które wyjechały stąd i które zostały, wypiękniały jakby, ścięto kilka drzew, zarosła nasza "mini rzeczka".
Czas tu mijał wolniej, było mniej zmartwień, obaw o dzień jutrzejszy. Wszyscy tu byliśmy jednakowi, nie było "równych i równiejszych". Nikt się nie wymądrzał, a jak już, to go się skutecznie na ziemię ściągało, pomagaliśmy sobie nawzajem i nas rodzice też sobie pomagali. Graliśmy stale w piłkę, wpadaliśmy do sąsiadów napić się wody, bo do domu było za daleko lub umyć otarte kolano lub łokieć. Kreatywni byliśmy bardzo, pełni zapału i chęci do życia. Razem przeżywaliśmy te swoje najpiękniejsze lata, bez telefonów, komputerów i innych dziś niewyobrażalnie ważnych gadżetów. Mieliśmy siebie, swoje plany, swoje marzenia i sekrety. Fajny to był czas, bardzo. Umieliśmy się odnaleźć w świecie, pokolorować go po swojemu, zapewnić innym i sobie bezpieczeństwo i poczucie przynależności. Tacy byliśmy i myślę, że tacy zostaliśmy gdzieś w środku.
Kiedyś się dziwiłam babci, że stale wracała wspomnieniami do dzieciństwa, opowiadała o nim  godzinami, dziś wiem dlaczego - przecież to najbardziej beztroski okres w naszym życiu, szczególnie, kiedy zderzymy się z dorosłością i odpowiedzialnością.



Bardzo lubię sentencję P.Coelho o ludziach, daje do myślenia:

"Zaw­sze myślą na od­wrót: spie­szy im się do do­rosłości, a po­tem wzdychają za ut­ra­conym dzieciństwem. Tracą zdro­wie by zdo­być pieniądze, po­tem tracą pieniądze by odzys­kać zdro­wie. Z troską myślą o przyszłości, za­pomi­nając o chwi­li obec­nej i w ten sposób nie przeżywają ani          te­raźniej­szości ani przyszłości. Żyją jak­by nig­dy nie mieli um­rzeć, a umierają, jak­by nig­dy nie żyli.."


Oto niektóre miejsca z tego mojego małego świata - dla mnie zatrzymane w kadrze pamięci na zawsze...




12 komentarzy:

  1. Wzruszam się jak Ciebie czytam...Utkne tu chyba na wieki a Ty pisz, pisz, pisz..;)
    Ania M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo.
      Zapraszam serdecznie:)

      Usuń
  2. masz lekkie pióro miło u ciebie. wspomnienia z dzieciństwa są wspaniałe i niezastąpione to beztroski czas który nigdy nie wróci, ale zawsze zostanie w naszych sercach, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie:)
      Dziękuję za miłe słowa.
      Dzieciństwo to czas magiczny, tkwiący w nas niezmiennie przez całe życie i im starsi jesteśmy tym chętniej do niego wracamy...szkoda, że tylko myślami;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Kiedy czytam Ciebie,to w momencie przenoszę się do Twojego świata!
    Cudne zdjęcia!***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci :)
      Zatem zapraszam serdecznie do tego mojego świata - zawsze jesteś u mnie mile widzianym gościem :)

      Usuń
  4. ...Kasiu, gdy Cię czytam, czas staje w miejscu... a potem łatwiej mi wracać do codzienności...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu:)
      Tak się cieszę, że emocje jakieś jeszcze wyzwolić potrafię;)
      Pozdrawiam i zapraszam :)

      Usuń
  5. Niezwykły świat Twój - cieszę się, że mogę być maleńkim gościem tu - chwilkę pomilczę i napawam się błogością i klimatem - cudnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci:)
      Zapraszam zawsze:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Pięknie tu.
    Zapraszam po wyróżnienie : http://zkrainydeszczowcow.wordpress.com/2013/08/11/11-pytan-11-odpowiedzi/

    pzodrawiam!

    OdpowiedzUsuń