sobota, 8 marca 2014

K(obiet)A mojego życia :)


Kwiaty cięte kocha i dlatego nie wyobrażam sobie, by w takim dniu jak ten, na przykład, mogło ich zabraknąć. Postawiłem na tulipany...
Zobaczyć Jej uśmiech, radość na twarzy - bezcenne :)
Potem je układała w wazonie, przycinała, nosiła po całym mieszkaniu, żeby idealne miejsce im znaleźć aż w końcu stanęły na stole.
Jestem z Nią 18 lat.
Jej mężem jestem lat 16.
Zaskakuje mnie stale.
Podziwiam Ją za upór, za umiejętność dążenia do postawionego sobie celu, za to, że chce widzieć w ludziach dobro i tylko na tym się chce koncentrować.
Podziwiam Ją za wielkie serce, które okazuje mi i synowi a także dzieciom w pracy i za wrażliwość ogromną.
Kocham Jej ciętą ripostę i to, jak tupie nogą, chcąc postawić na swoim.
Wzbudza mój szacunek, kiedy dyplomatycznie rozmawia z osobami, których sympatią nie darzy i kiedy potrafi zachować dystans.
Nie wiem jak to robi, ale skupia wokół siebie ludzi, którzy chcą przebywać w Jej otoczeniu, z Nią rozmawiać i dyskutować.
Ma piękny uśmiech, którym mnie ujęła pewnego lata.
Jest kobietą z zasadami.
Groźna, kiedy trzeba, wygadana i łagodna, i bezbronna jednocześnie.
Wstaje 15 minut wcześniej, by śniadanie przygotować i kanapki zrobić do pracy. Ze wszystkim zdąży.
Obiad gotowy na stole jest codziennie, choć czasem pada ze zmęczenia.
Jest sobą, nie gra i żadnych masek nie zakłada.
Nauczyła mnie, że warto mieć marzenia i je realizować.
Potrafi zaskoczyć - śrubkę przykręci, kanapy złoży, szafkę zreperuje.
Nie użala się nad sobą, bierze życie za rogi a z każdego dnia wyciska jak najwięcej  - ja tak nie potrafię.


Dlatego staram się być przy Niej w każdym dniu naszego życia - podczas gotowania, wieszania prania na sznurku, spacerów, wspólnych zakupów czy leniwego leżenia na kanapach.
Wiele rzeczy robimy razem, bo razem zdecydowaliśmy się wyruszyć w wspólną drogę - Ona ze mną a ja z Nią, Kobietą mojego życia.

R.A. 



                                                                                                                                      

43 komentarze:

  1. Pięknie napisane... Wspaniałe świadectwo... Niech tak zostanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tak już zostanie ;)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Ach, kaan....Fajna babka z Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Och i ja się wzruszyłam :) I to ostatnie zdanie :*

    OdpowiedzUsuń
  4. I ja się wzruszyłam...jak tu Cię nie Kochać i nie podziwiać?? Dla mnie jesteś wzorem....:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halinko, do wzoru to mi daleko, uwierz mi ;)
      Ściskam ♥

      Usuń
  5. a mnie się ta pisownia z tytułu baaaaaaaardzo podoba :) fajnie że się razem odnaleźliście w tym życiu :)
    a tulipany są takie lekko różowe czy białe ???? tak czy tak przepiękne :) buziolki gołąbeczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tytuł i mi się podoba, inicjały szczególnie ;)
      A tulipany lekko różowe są, chyba jeszcze takich nie miałam;)
      Całuję :*

      Usuń
  6. Bo teściowa to też człowiek! Utarte stereotypy nami żądzą!
    Ja też swoją bardzo lubię! :))))
    Pozdrowienia Dla Ciebie i dla wyjątkowej teściowej ( bo to wpis chyba o niej?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ten wpis to o mnie ;)
      Mój mąż jest autorem:)
      Pozdrawiam i ja, wiosennie :)))

      Usuń
    2. No proszę!, blogujący mąż???!!! Szczęściara :)))

      Usuń
    3. Jaki czasami potencjał w nas drzemie, prawda? ;)
      Pozdrawiam ♥

      Usuń
  7. taki mąż to skarb....ciesze się,że takie szczęście odnalazł:)
    mój m również pokochał mnie jak mówi najpierw za długie nogi i krótkie włosy a potem za to jaka jestem:)

    pozdrawiam cieplutko i bardzo wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On szczęście odnalazł i ja też, o tak! :)
      Mężczyźni to wzrokowcy, jesteś tego przykładem ;)
      Pozdrawiam serdecznie ♥

      Usuń
  8. Ale pięknie....Zazdroszczę CI. Ale też mnie zaintrygowałaś bo bardzo jestem ciekawa czy za lat naście mąż mój będzie miał ochotę coś napisać miłego dla mnie, jeśli w ogóle będzie moim mężem...Póki co on z tych co mało mówią, piszą, czytają...więc nawet mój świat blogowy jest moim światem . Ja po takim poście bym oczy jak bóbr miała :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, napisze na pewno i to na pewno będzie miłe, innej opcji nie ma!
      Podsuwaj mu posty, które piszesz, niech czyta, może się wkręci a potem się sam rozkręci :)
      Pozdrawiam wiosennie i dziękuję ♥

      Usuń
  9. :), no no, pozdrawiam i życzę kolejny pięknych kilkudziesięciu lat wspólnego życia :) Aga

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie powiedziane:-)
    Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Pozdrawiam i ja ♥

      Usuń
  11. A ja się nie mogę napatrzeć na te zdjęcia... Przepiękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Twój mąż doskonale pasuje do Ciebie Kasiu,,,,powiem też, że macie to co każdy w związku mieć powinien, albo dąży do tego,,wspaniale!!Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękny kolor tulipanów! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauroczyły mnie, właśnie tym kolorem, niespotykanym.
      Dziękuję :)

      Usuń
  14. Po prostu pieknie napisane :)))
    Usciski Kasiu:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*
      Pozdrawiam Alu ♥

      Usuń
  15. ...miłość!!!! i nic dodać..

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny tekst, piękny blog, zdjęcie ujmujące.
    Zostaję u Ciebie na zawsze!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi będzie bardzo:)
      Dziękuję!

      Usuń
  17. Kasiu, masz wspaniałego męża, a Ty jesteś fantastyczną kobietką. Piękny wpis. Nam w lipcu stuknie 15 lat razem. Poznaliśmy się jeszcze w szkole średniej. Buziaki kochani :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, dziękuję Ci :)
      U Was też pokaźny staż widzę, zatem kolejnych pięknych, wspólnych lat życzę.
      Pozdrawiam gorąco ♥

      Usuń
  18. przepiękne, wzruszające... naprawdę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci i witam serdecznie u siebie:)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  19. Kasiu wracam do Ciebie i do Twoich tekstów często i za każdym razem łza w oku się kręci:) Jesteście CUDOWNI - tak tak , Twój Mąż także!!! Bardzo Wam dziękuję za Wasze świadectwo. Baaaaardzo!
    Pozdrawiam
    Sabina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sabinko, tyle miłych słów zostawiasz u mnie, serce mi wyskakuje z piersi w tym radosnym uniesieniu ;)
      Dziękuję Ci bardzo:*
      Ściskam ♥

      Usuń
    2. co ja mogę, że tak pięknie piszesz, pięknie żyjesz:) A ja staram się ciągle uczyć, uczyć od najlepszych;)

      Usuń
    3. Dziękuję :)
      Piszę różnie, raz lepiej, raz gorzej, żyję podobnie, ale staram się, by pięknie było ;)
      ♥♥

      Usuń