poniedziałek, 14 lipca 2014

Aby się życie udało

taki poniedziałek...

Znów kawa rozlana na stole, ile ja razy będę ją wycierać, nie możesz normalnie jej wypić? Ty sobie do pracy pojedziesz a ja z tym bajzlem sama zostaję.
Płatków nie zjesz dziś, bo mleka nie ma. No normalnie nie ma, mam wszystko na głowie i zdarza mi się zapomnieć.
Zrób sobie coś innego, ja powtórkę serialu muszę zobaczyć.
Coś mówiłeś? Nie teraz, potem powiesz, przeszkadzasz.
Nie chce mi się dziś nic robić, do doopy z tym wszystkim.

...i taki poniedziałek

Jak ci się spało? Zobacz jakie słońce za oknem, aż chce się żyć.
Kawy się napijesz? A na śniadanie zrobimy coś lekkiego czy mięsnego? No, ja też wolę miód i ser. Nie zapomnij kanapek do pracy, są przy mikrofali. Miłego dnia.
I ty już wstałeś? Co tak wcześnie? Masz wakacje, śpij do woli. Jestem co prawda po śniadaniu, ale chętnie z tobą przy stole posiedzę.

Tak łatwo....
Znaleźć czas na to zwykłe siedzenie i rozmawianie.
Na zapamiętanie tego dnia, by móc wracać do niego, kiedy jakiś gorszy nadejdzie.
Zapamiętać zapach miodu w TEN poniedziałek, zapach herbaty z cytryną i kawy z mlekiem.
Celebrować każdą minutę, tą razem przeżywaną i w samotności.
Przywoływać w pamięci wszystko to, o czym się mówiło, co się robiło.
Mówić o swoich marzeniach i słuchać marzeń innych.
Czerpać do woli z życia i dawać też coś od siebie.
Słuchać i słyszeć zarazem, patrzeć i widzieć.
Znaleźć czas na upieczenie ciasta, ugotowanie zupy.
Wyłączyć telewizor, komputer i pokazać, że to my nimi rządzimy a nie odwrotnie.
Spotkać się z przyjaciółką i rozmawiać do woli.
Stanąć boso na trawie, spojrzeć wokoło i mieć pewność, że nie żyje się  na próżno.
Wierzyć, że wszystko to, w co wkładamy cząstkę siebie, tworzy nasz świat.
Poczuć muśnięcie wiatru na policzkach i się tym wzruszyć.
Zasłuchać się w śpiew ptaków i  wdzięcznym być, że mamy taką możliwość.
Uśmiechnąć się do swoich zmarszczek w lustrze, bo każda z nich świadkiem czegoś w naszym życiu była.
Stwierdzić, że się jest szczęściarą, bo do szczęścia potrzeba  przecież tak niewiele.

Pamiętać, że zawsze jest czas na to, aby się w życiu udało, ale ważniejsze jest to, aby się życie udało!

34 komentarze:

  1. Przy pozytywnym podejściu życie się uda :))) Pozdrowienia serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę robic wszystko, by mieć tylko takie poniedziałki, o których piszesz szerzej :)
    Tego pierwszego poniedziałku nie chcę nigdy!!!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, pierwszy poniedziałek w ogóle w grę nie wchodzi;)
      Powodzenia i dziękuję :)

      Usuń
  3. Swietnie uchwycone tak kolosalnie rozne podejscia, bo to chyba o podejscie do wszystkiego co nas otacza chodzi. Gdybym to byla ja, jaki poranek bylby cudny ? No taki ze ktos taki mily i kochajacy jest obok dla mnie i widzi mnie i jesta nam razem dobrze :).
    A jezeli mialabym wybrac mysl - to ta linijka o naszych malych czastkach ktore tworza nasz swiat. Czasem jak trudno to tak sobie w glebi wierze i wierze i nie ustaje wierzyc.

    PS; Piekna zdjecia, ale nie wiedzialam, ze pszczolki tak lubia kwiaty allium.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiara czyni cuda - ja też wierzę, nawet, jak mam wątpliwości, czy wierzę;)
      I uważam, że pozytywne nastawienie, dostrzeganie choćby najmniejszych sukcesów, radości, czyni nas i nasz świat ciekawszym i weselszym.

      Dziękuję i pozdrawiam.
      PS. A ja nie wiedziałam, że ten kwiat to allium ;) Już wiem dzięki Tobie:)

      Usuń
  4. Oby się udało;) wystarczy odrobine się postarać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staramy się zatem, prawda? :)
      Ściskam

      Usuń
  5. Trzeba umieć cieszyć się chwilami,i tym co się ma, wtedy każdy dostrzeże, że do szczęścia w sumie nie wiele trzeba. Zaskakujące to, ale i prawdziwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, uważam tak samo jak Ty:)

      Dziękuję!

      Usuń
  6. Piekne slowa, piekne zdjecia. Cieszmy sie chwila, bo te male chwile to nasze cale zycie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to!
      Dziękuję Marylko!:)

      Usuń
  7. zatrzymujesz czas, myśli, poruszasz...

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny tekst!
    Terapeutyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niby nic a jak dużo od nas samych zależy :) Pięknie piszesz Kasiu,,, jak zawsze :)***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Margo, dziękuję i cieszę się, że jesteś :)

      Usuń
  10. Ja coraz częściej próbuję cieszyć się chwilą, momentem "tu i teraz", bo czas tak strasznie szybko ucieka...
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za szybko ucieka, niestety...Ale każdą chwilą cieszę się i ja, bo mija bezpowrotnie.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  11. Kasia nie da sie do Ciebie nie wracac-TU jest jak w DOMU♥
    Pozdrawiamy!
    S.A.M & M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  12. No tak wszystko zależy od naszego podejścia. Tylko czasem tak trudno...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno i to jeszcze jak!
      Ale można się tego nauczyć, daję słowo, posłużę za przykład ;)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  13. Zagladam tu dzisiaj bo jakbym troche zatesknila za klimatem tego blogu. Niby wakacje, urlop a tutaj ciagle pracuja. Bardzo ciekawy temat poruszony powyzej i nie taki prosty, jak zmienic swoje podejscie. Jak i czego sie uczyc aby zmienic swoje podejscie? Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci, miło mi bardzo :)
      Ja zaczęłam od tego, że zrobiłam segregację znajomych - chętnie spotykam się z tymi, którzy optymizmem i wiarą w świat mnie zarażają, unikam tych, którzy otoczenie w ciemnych barwach widzą i energię ze mnie wyssać potrafią;)
      Ważę słowa, by potem nie przepraszać i uniknąć nieprzyjemnych sytuacji - bo lepiej nie dopowiedzieć, niż powiedzieć za dużo, bo jak słowo wyleci, to się go nie zawróci niestety...
      W każdej sytuacji staram się zobaczyć dobrą stronę i na tym się skupiać.
      Za dużo złych informacji spływa ze świata, zwariować można a przecież tyle dobrych rzeczy się dzieje też, trzeba i o tym mówić.
      Nie martwię się na zapas, bo jak się zdrowym jest, sprawnym, to można sobie w życiu
      poradzić, choć lata pracy z niepełnosprawnymi utwierdziły mnie w przekonaniu, że my, zdrowi, grzeszymy, narzekając stale.
      I tak sukcesywnie, małymi krokami pnę sie pod górę, której już widzę szczyt.

      ps. Nie warto włosów z głowy sobie rwać, gdy dziecko czy mąż wkurzą, bo czas leci szybko i zatęskni się nie raz za tym co teraz nas do furii doprowadza. Bo najważniejsze, to pamiętać dobre chwile i z nich budować swój świat i na nich stawiać fundamenty swojego życia. Te złe najlepiej puszczać w niepamięć, bo do czego one nam potrzebne? I nie "olewajmy szczęścia", którego stale szukamy Bóg wie gdzie, a ono tak blisko jest, za to o trudach życia mówimy stale i głośno - na odwrót róbmy :)
      Nikt za nas życia nie przeżyje i żaden dzień się już nie powtórzy, kurde, nie marnujmy więc go!

      Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za każdą chęć zmiany :)

      Usuń
    2. Dziekuje za te cenne mysli i porady i to, ze chcialas sie nimi podzielic. Nadszedl czas na zmiany. Zyje sie tylko raz i trzeba to zrobic porzadnie. Bede tu wracac , powodzenia!

      Usuń
  14. Kasia echhh ....żeby nie te problemy dookoła nas i nerwy czasem zszarpane życie mogłoby być sielanką ....ale wiem że TRZEBA zostawić wszystko za drzwiami ,bo inaczej jest tylko gorzej :))) buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wyżej napisałam co nieco ;)
      Miłych wakacji Aga !

      Usuń
  15. oj dokładnie tak, jak zwykle ujęłaś w słowa zdania mądrość wielką. Często musi się coś wydarzyć żebyśmy zmienili punkt widzenia..czasami kopa dostać porządnego, czasami oczy otworzyć..Ściskam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu :)
      Jak nam kopa życie zasadzi, to wtedy widzimy, że nad rozmyślaniem o bzdurach nam życie dotychczas mijało. Oby nikt nigdy nie musiał tego doświadczać.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń