niedziela, 6 lipca 2014

Nie będę pamiętać

Nie będę pamiętać o butach, które musiały stać równo a w ogóle nie stały.
Kiedyś nie będę pamiętać o łóżku nieposłanym przez dzień cały, mimo, że zaraz miał to zrobić.
Nie będę pamiętać o stole keczupem poplamionym i mleku rozlanym.
Zapomnę o chlebaku upaćkanym masłem czekoladowym i o książkach porozwalanych w szafkach.
Nie będę pamiętać o plamach na podłodze w kuchni, które brudne stopy zostawiły.
Zapomnę o paście do zębów na lustrze w łazience i o tubce niezakręconej.
Nie będę pamiętać o zaciekach na szafkach i drzwiach.
O tym pamiętać już nie będę.

Wstanę rano, bo snu już mi coraz mniej będzie potrzeba.
Usiądę na tarasie, otulona w ciepły koc, bo jakby zimno stale, wietrzniej, niż kiedyś.
On mi herbatę w kubku poda trzymając ją w trzęsącej się dłoni i usiądzie obok.
Stary fotel zaskrzypi a może to kości jego?
Spojrzymy na ten dom, na ogród, na siebie nawzajem.
Przypomnimy, jak czekaliśmy na to, czy to chłopiec czy dziewczynka będzie.
Na pierwsze słowo, pierwsze kroki.
Czekaliśmy, aż podrośnie.
Jak dni odliczaliśmy do wyjazdu na wspólne wakacje.
Przypomnimy gry, w które graliśmy i jego radość, kiedy wygrywał.
Jak kolegów poznawaliśmy jego.
Jak tuliliśmy i płakaliśmy, kiedy chorował.
Przypomnimy egzaminy, przez które oka nie zmrużyliśmy i jego późne powroty do domu.
Jego ręce na naszych szyjach i najpiękniejsze słowo świata, wypowiadane ze świadomością "Kocham Cię".

Zatęsknimy wtedy za tym wszystkim, co mija bezpowrotnie.
Za zabawkami porozrzucanymi po całym domu.
Za płatkami śniadaniowymi rozsypanymi na podłodze.
Zatęsknimy za kolanem jego rozbitym i tymi wspólnymi nocami w jednym łózku.
Brakować nam będzie tego porannego wstawania, by śniadanie przygotować.

Nie ważny będzie już porządek wokół, ciągłe przypominanie o nim.
Najważniejsze będą chwile, które spędziliśmy razem, nie obok siebie.
Bo dzieci tak szybko dorastają....

I będziemy tak siedzieć na tym tarasie i czekać, aż znów przyjedzie.....

30 komentarzy:

  1. Aż mi się łza zakręciła w oku jak to przeczytałam , jak ten czas szybko leci.......Prawdziwe słowa .

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, nie warto przejmować się drobiazgami, tracić życie na denerwowanie się, na koncentrowanie się na minusach. Niech ta energia idzie w kochanie i podziwianie :-)
    Czuję pedagogiczną nutkę w Twoich postach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to :)

      Dobrze czujesz, dobrze ;)
      Ściskam ♥

      Usuń
  3. Ja juz prawie siedze na tymbtarasie, juz jedna noga tam jestem...dziekuje za piekny post przypominajacy co wazne!!! pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdo, to ja Ci dziękuję :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Oby tylko móc we dwoje doczekać takich chwil na tarasie, niech nawet kości skrzypią, byle RAZEM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, niech skrzypi wszystko, byle tylko doczekać tego i czekać razem....
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Piękny post, tak prawdziwie oczy otwierający na to, co ważne w naszym życiu jest.
    Wczoraj nie mogłam nic napisać - czytałam a łzy leciały po policzku, dzis piszę od razu, nie czytając, bo bym znów nie mogła słowa zostawić.
    Uwielbiam♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dziękuję bardzo....
      Pozdrawiam serdecznie~:)

      Usuń
  6. Od kilku dni mam studentkę drugiego roku w domu, zjechała! Odkładamy sprzątanie, gotowanie na " dobra potem się zrobi" by tylko razem kawę wypić, poleżeć na tarasie bo piękne słońce, pogadać o niczym , o tym jak... Cały czas mi jej mało. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie spędzacie czas :)
      Oby tak było zawsze i w każdym domu!
      Ściskam.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. ...i jedną szansę na jego przeżycie....

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Niestety często zapominamy o najważniejszym, czymś tak prostym i jednocześnie niewidocznym dla oka....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to życie właśnie...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  9. Tak właśnie będzie...dlatego trzeba lapac te chwile ti o teraz;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czas tak szybko leci. Najważniejsze żeby wracali, żeby pamiętali i chcieli wracać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, żeby chcieli wracać, to najważniejsze.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Kasiu ... jakie te słowa piękne i prawdziwe ... ech czemu ten czas tak szybko leci ... i czemu czasem sprawy błahe nam głowy zajmują .. ech
    Dobrego dnia Serce :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ehhhh... no i sie rozplakalam.... bo u nas we wrzesniu tez sie nowy etap zycia rozpoczyna i jakos tak strach ze nasza malusia dziewczynka (druga juz) taka juz duuuuza i do szkoly trzeba! a ja sobie jeszcze tak mysle " bede czekac az znow przyjada i nigdy nie umre" , bo to moj najwiekszy lek ze kiedys mnie zabraknie, gdy beda mnie potrzebowac.
    usciski!
    aneta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko
      I u nas od września nowy etap - liceum i ta myśl, że za szybko to się toczy, że nikt rodziców nie pyta, czy są gotowi na to? ;)
      I lękam się okropnie tego samego, co Ty....

      Pozdrawiam serdecznie ♥

      Usuń
  13. Ładnie :)
    Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak dobrze, że nasz Maluch ma trzy latka:-) :-) Tyle przed nami!!!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wszystko przed Wami :)
      Jej, żeby mój miał znów trzy latka....ach.

      Pozdrawiam ♥

      Usuń
  15. czekałam..., po raz pierwszy kolonia na 2 tyg - 350km od domu... i zawsze będę czekać

    OdpowiedzUsuń