wtorek, 12 sierpnia 2014

Codziennie

Pomiędzy nocą nieprzespaną i pięknym porankiem.
Gdy wstaję rano by śniadanie przygotować i układam w głowie menu na obiad.
Gdzieś między leżeniem na kanapie a staniem w kolejce po świeżego kurczaka.
Wtedy, kiedy wstaję o północy by masło z lodówki wyjąć, bo miękkim łatwiej się bułki smaruje.
W chwilach, kiedy optymizmem zarażam i kiedy czarne myśli mnie nawiedzają.
Pomiędzy okresowymi badaniami i bólem zęba.
W momencie, kiedy krzyczę, śmieję się i płaczę.
Podczas wspólnych wypraw i samotnych spacerów.
Pomiędzy ogniskiem i graniem w kalambury.
W chwili całkowitego zwątpienia i strachu o dzień jutrzejszy.
Pomiędzy być a mieć.
Gdy waga wskazuje dodatkowy kilogram i spodni nie mogę zapiąć.
W momencie gdy tańczę i klnę pod nosem.
Pomiędzy szarlotką a tartą owocową, robioną za często.
Gdzieś między wielkim miastem a małą wsią.
Podczas burzy i upału nieznośnego.
Pomiędzy szczekaniem pasa a monologiem sąsiada.
Gdzieś między pracą a rozmową kwalifikacyjną.
Pomiędzy książką a filmem.
W chwili obrażania się i wybaczania.
Pomiędzy zrozumieniem i krytyką.
W momencie, kiedy tracę rachubę czasu i kiedy niecierpliwie na zegarek zerkam.
Podczas gwaru i całkowitej ciszy, przytulania się i oddalania.
Podczas powitań i pożegnań.
W chwilach przesadnej troski i niedopilnowania.
Pomiędzy czasem dzieciństwa a dorosłości.
Gdy gadam jak nakręcona i milczę zupełnie.
Pomiędzy kompromisem a niezgodą i tupnięciem nogą.
Gdzieś między rozsypanym cukrem i przesolonym sosem.
Pomiędzy drogą na oślep a drogą do celu.
I gdy podobam się sobie i kiedy wolę w lustro nie patrzeć.
Pomiędzy wiarą a wątpliwością.
Z zaległą książką i radiem na cały regulator.
Pomiędzy kwestią wyboru i przyzwyczajeniem.
W chwili, gdy komplikuję i ułatwiam.
Pomiędzy szukaniem a odnajdywaniem.
Między namiętnością a rutyną dnia codziennego.
Pomiędzy ....

Dziękuję codziennie.
Za moje życie dziękuję.


 "Bo życie można przeżyć tylko na dwa sposoby: albo tak, jakby nic nie było cudem, albo tak, jakby cudem było wszystko..." (A.Einstein)

32 komentarze:

  1. Na co dzień chyba nie jesteśmy świadomi ile różnych emocji nas spotyka.... ile sie dzieje, a wszystko to nasze życie. Raz lepsze, raz gorsze. I za to, i za tamto trzeba dziękować :)
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, zgadzam się w 100% :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. LOVE!!!

    ps. Powinnaś reklamować pasty do zębów :)
    Pozdrawiam
    Natalia S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalio, bardzo dziękuję:)
      Zastanowię się nad reklamą, czemu nie? ;)

      Usuń
  3. Och, jak ja Cie <3, ponmiedzy zarazaniami sie wirusem, a robieniem salatki !!!
    http://berberowo.blogspot.de/2014/08/takie-tam-wakacje.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, byłam, czytałam i jestem pewna, że rozumiesz, o czym napisałam? ;)
      Pozdrawiam bardzo serdecznie!

      Usuń
  4. Kasia piękne zdjęcia...i Ty ślicznie wyglądasz:)
    Pozdrawiamy Was serdecznie - Sabina i reszta!
    PS: czekałam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo!
      Pozdrawiamy i my :)))

      Usuń
  5. Miło mi Ciebie ujrzeć! :)

    Post tak jak i inne, dający do myślenia..... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mi jest miło gościć Cię u mnie :)
      Pozdrawiam serdecznie :))))

      Usuń
  6. Bardzo refleksyjny post, pewnie jeszcze ze mną trochę zostanie
    Piękne zdjęcia i urokliwe miejsce
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie to nasze życie jest piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Życie to jest poezja :)
      Dziękuję ♥

      Usuń
  9. Magicznie tu u Ciebie, wspaniałe fotografie :)
    Wspaniałe miejsce :)
    Cudowne i urocze :)
    http://kusiatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, dziękuję bardzo:)
      Odwiedzę Cię na pewno.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  10. :) znow tak pieknie mowisz o tym czego wielu ludzi po prostu nie widzi :)
    pozdrawiam serdecznie
    aneta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci :)
      Mam nadzieję, że wiele dostrzega piękno wokół, pomimo wszystko.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  11. Za dużo tego "pomiędzy". Jakoś tak trudno łapać w codzienności tylko te chwile, które są ważne. Nawet jak człowiekowi zaczyna się to udawać, to zaraz znajdzie się ktoś, kto go sprowadza na ziemię. Praca nad sobą i docenianie małych cudów byłoby łatwiejsze gdyby nie to, że jak się coś udaje to zaraz nie wiadomo kiedy i skąd niektórzy stają się dla nas wrogami. Ja ostatnio ciągle mam wrażenie, że jestem "pomiędzy" :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię "pomiędzy", bo wtedy mam czas na refleksję, na zamknięcie oczu, na marzenia. Nie miałabym czau na to gdybym ciągle była, ciągle na najwyższych obrotach. A tak, stojąc w kolejce po kurczaka, analizuję, myślę, marzę...;)
      I robię to dla siebie i nie pozwalam, by ktoś mnie na ziemię ściągał, zapracowałam ciężko na to co mam i sama zdecyduję, kiedy na ziemię zejść!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. Jesteś wspaniałą kobietą!!!!!
    Dużo dobrego dla Ciebie ;)
    Ps. a kozę taką miałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      I dla Ciebie wszystkiego dobrego!

      Koza tak wdzięcznie patrzyła w obiektyw, żal było jej nie uwiecznić ;)

      Usuń
  13. Zawsze dajesz nam do myślenia swoim postem,,,,,:)
    Cudowne zdjęcia ! ***

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      LOVE z wzajemnością :)

      Usuń