środa, 29 lipca 2015

Byś znów był dzieckiem

 Od wczoraj nucę pod nosem tą piosenkę. Tak mnie naszło, taka kobieca melancholia, łzy i smutek.
Może dlatego, że dziecko moje, niedawno takie małe, dziś spędzające już czas z rówieśnikami i nocujące poza domem. A dom taki pusty bez niego, taki inny zupełnie. I choć wiem, że to naturalna kolej rzeczy, że dzieci dorastają i wyjeżdżają z domu, to żal tych lat tak szybko upływających. I pomyśleć, że kiedy miał dwa lata, nie mogłam się doczekać tej jego dorosłości.
Jaka ja głupia byłam, no nie mogę.

 "Kiedyś mi powiesz kim chcesz być
Zapytasz mnie o zdanie
A ja uśmiechnę się przez łzy
Czy jeszcze to zobaczę?
Kiedyś nauczysz się jak żyć
Pewnie dumna będę
A dziś po główce głaszcze Cię i chcę
Byś zawsze już był dzieckiem

Kupimy rower za jakiś czas
Gdy chłopcem większym będziesz
A potem przygarniemy psa
Ty imię mu wybierzesz
Dzisiaj tak mocno trzymasz mnie
Dziś jestem najważniejsza
A ja po główce głaszcze Cię i chcę
Byś zawsze już był dzieckiem..."

https://www.youtube.com/watch?v=es1ZuVi5560 

Tak się zasłuchałam, że nawet napisałam swoje własne słowa do tej melodii:

Dziś oznajmiłeś, kim chcesz być
Nie pytasz mnie o zdanie
Ja uśmiechnęłam się przez łzy-
Czy jeszcze to zobaczę?
Dziś sporo już o życiu wiesz
I dumna z Ciebie jestem
I wciąż po głowie głaszczę cię i chcę, 
byś znów był dzieckiem.
Kupimy auto za jakiś czas
Gdy prawo jazdy zrobisz.
Opuścisz swój rodzinny dom
By nowy dom założyć.
Dziś już za rękę trzymasz JĄ
Ona jest najważniejsza
A ja po głowie głaszczę cię i chcę
byś znów był dzieckiem....

27 komentarzy:

  1. No i się poryczałam...
    Ja mam dwie takie małe główki w domu i patrzę na nie, myślę o tym, jak to będzie kiedy dorosną.
    Irek niedawno mi oznajmił, że jak dorośnie to zostanie tatą. 4 lata ma narazie ten 'tata' ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł na to, żeby tata zostać. Popieram :)
      Ściskam czteroletniego mądralę ♥

      Usuń
  2. Płaczę. O matko! Dawno nic mnie tak nie wzruszyło.... Piękne teksty, oba♥

    Iza

    OdpowiedzUsuń
  3. ehhh no, tak to juz nam wszystkim mamom jest... kochana, druga mlodosc bedziesz przezywac z wnukami ;)

    pozdrawiam najmocniej! aneta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wnukami?
      O nie!!! ;)

      całusy :*

      Usuń
  4. No i masz....ja też płaczę.....bo czas tak pędzi i pędzi, że nawet się nie obejrzę jak mi dzieci z domu wyfruną:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze masz trochę czasu, Hally. Mój syn już na wylocie jest. Karmiłam, wychowywałam, teraz muszę puścić wolno, niech skrzydła swoje rozpostrze i leci przed siebie. My też wyleciałyśmy.

      Usuń
  5. Znam bardzo dobrze. Ania Dąbrowska to jedna z moich muzycznych miłości.
    Takie same emocje mi towarzyszą za każdym razem gdy jej słucham, chociaż słuchałam jej milion razy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Porusza bardzo, zapada w pamięci na długo, zmusza do refleksji. Lubię bardzo!

      Usuń
  6. Brawo :) Pięknie napisałaś!

    OdpowiedzUsuń
  7. Popłakałam się no. Chcąc nie chcąc, czytając takie słowa musiałam przyłączyć się do zbiorowego płaczu:((( nieraz ogarnia mnie ten strach, że niewiele zdążę zobaczyć z racji tego, że tak późno doczekałam się mojej córeczki. A czas tak szybko płynie... I jak tu zdążyć się nią nacieszyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed Wami bardzo wiele wspólnych chwil, które przelecą szybko, to fakt, ale które na długo zapadną w pamięci po to, by móc w chwilach samotności wrócić do nich.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  8. Kasia toś mi teraz uświadomiła nadchodzącą pustkę :) moje dziecko jak ja sama z tych późno dojrzewających :)))))))))) więc aktualnie mam jeszcze dzięki Bogu dziecko w domu :)))) ale Ty wychowałaś syna mądrze ,pamiętaj ....jeszcze nieraz go utulisz, albo on Ciebie :)))) buziole i głowa do góry !!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasiu, ostatnio często marzę o chwili samotności, o ciszy, o świętym spokoju... Moje dzieciaczki to dwa żywioły. Jestem z nimi 24 godziny na dobę i choć kocham je nad życie, czasem już wymiękam. Ale kiedy jestem bardzo zmęczona, to zapala mi się w głowie lampka i myślę sobie, że one szybko urosną i bardzo będę tęsknić za tym czasem... Na samą myśl płaczę ;). Mikołaj w poniedziałek miał 5 urodzinki, Hania za kilka dni będzie miała 2 latka. Nie wiem, kiedy to zleciało... Dziękuję Ci za ten tekst i za tą "lampkę". Pozdrawiam Cię serdecznie :))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, pamiętam ten czas oczekiwania na dzieci. Cała decco czekała razem z Tobą:)
      A tu zobacz, takie już duże urwisy.
      Ja tez marzyłam o chwilach samotności, kiedy Mateusz był mniejszy. Marzyłam, żeby dorósł, był samodzielny. To chyba marzenia każdej mamy są. Potem, kiedy to dziecię dorasta, pukamy się w głowę i śmiejemy się z naszych jakże idiotycznych marzeń. Ja bym chciała cofnąć czas o te 17 lat, ale się nie da, niestety.
      Całuję i ściskam, Oleńko ♥

      Usuń
  10. "Nie placz , kiedy odjade, sercem bede przy Tobie..."
    ...oddaje ta bliskosc i niezastapione uczucia .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda.
      Ja lubię jeszcze te słowa:

      "Noszę twe serce z sobą (noszę je w moim
      sercu) nigdy się z nim nie rozstaję (gdzie idę
      ty idziesz ze mną)
      Cokolwiek robię samotnie
      jest twoim dziełem, kochanie.
      I nie znam lęku
      przed losem (ty jesteś moim losem).
      nie pragnę piękniejszych światów (ty jesteś mój świat prawdziwy),
      ty jesteś tym co księżyc od dawien dawna znaczył
      tobą jest co słońce kiedykolwiek zaśpiewa.
      Oto jest tajemnica, której nie dzielę z nikim
      (korzeń korzenia zalążek pierwszy zalążka
      niebo nieba nad drzewem co zwie się życiem; i rośnie
      wyżej niż dusza zapragnie i umysł zdoła zataić)
      cud co gwiazdy prowadzi po udzielnych orbitach.
      Noszę twe serce z sobą (noszę je w moim sercu)...

      Cummings Edward Estlin

      Usuń
    2. Pieknie ujete i porusza do glebi. Dziekuje!

      Usuń
  11. Zaglądam tu codziennie, by znaleźć nowy wpis....bardzo mi ich brakuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Codziennie tworzę w tej swojej głowie nowe słowa, zdania, przemyślenia by z nich w końcu jakiś wpis stworzyć. Ale praca, potem obowiązki domowe i dzień się kończy. Ale obecuję, że niebawem coś nowego się pojawi, bo i mi brakuje kontaktu z moimi wiernymi czytelnikami ♥Dziękuję Ci.
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  12. I ja czekam ;). Buziaki Kasiu :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się zmobilizować w końcu!
      Ściskam :*

      Usuń